Ceny Mieszkań | Dwa Pokoje

Tagi ‘ceny mieszkań’

#2 Jak kupić mieszkanie - Jak negocjować cenę mieszkania

Bogaty Ojciec Robert Kiyosaki

Zanim przystąpimy do opisania negocjacji ceny zastanówmy się przez chwilę nad tym co ma wpływ na ostateczną cenę, po której właściciel zdecyduje się sprzedać mieszkanie, a my je zakupić. Duży wpływ ma oczywiście średnia cena podobnych mieszkań w danej okolicy. W oparciu bowiem o tą średnią sprzedający będzie w pierwszej kolejności ustalał cenę swojego mieszkania. Nie jest to jednak jedyne kryterium.

Ogromną rolę odgrywa także sytuacja życiowa sprzedającego, czyli to jak pilnie potrzebuje on pieniędzy ze sprzedaży nieruchomości. Sytuacje życiowe, przy których sprzedający będzie szybko potrzebować pieniędzy i tym samym będzie bardziej skłonny do obniżenia ceny to  np. kiedy ma już podpisaną umowę na kupno innego mieszkania i musi wpłacić zadatek; ma długi, które musi pilnie spłacić; nie jest w stanie utrzymywać obecnego mieszkania; wyjeżdża w danym terminie i musi mieszkanie sprzedać do tego czasu itp.

Z drugiej strony sprzedający, którym nie śpieszy się ze sprzedażą będą bardzo niechętnie podchodzić do negocjacji. Nie oznacza to jednak, że musimy godzić się na podaną cenę jeśli uważamy, że jest ona za wysoka.

Warto w tym miejscu zapamiętać sobie 2 rzeczy:

  • ważne jest żeby nie śpieszyć się z zakupem ze strachu, że za moment ktoś nam mieszkanie sprzątnie sprzed nosa. Czasy, w których do kupna mieszkań ustawiały się kolejki licytujących kto da więcej, już dawno minęły. W tej chwili zdecydowana większość mieszkań czeka na nabywcę bardzo długo. Sprzedają się tylko mieszkania z atrakcyjnym (z punktu widzenia kupujących) stosunkiem ceny do jakości i lokalizacji. A i tak te mieszkania nie schodzą na pniu.
  • warto pamiętać o tym, że (szczególnie dotyczy to większych miast) na rynku nieruchomości praktycznie codziennie pojawia się nowe mieszkanie na sprzedaż. Dlatego też nie ma co rozpaczać jeśli już tak się stanie, że ktoś nas ubiegnie w zakupie danego mieszkania. W najbliższym czasie na jego miejsce na 100%  pojawi się nowe, przynajmniej tak samo atrakcyjne.

Gdy obejrzeliśmy już kilka mieszkań należy zrobić sobie małe porównanie. Często bowiem jest tak, że mieszkania w danej okolicy wystawione są w podobnej cenie, lecz znacznie różnią się standardem. Co zatem należy wziąć pod uwagę ustalając cenę, którą będziemy skłonni zapłacić:

  • przede wszystkim powinniśmy oszacować ile będziemy musieli zainwestować w remont mieszkania, warto więc zwrócić uwagę na stan okien (czy są do wymiany), stan łazienki i kuchni (czy wymagają generalnego remontu, czy może są w stanie do zamieszkania), podłogi (czy trzeba położyć panele, czy trzeba cyklinować parkiet) -  orientacyjne koszty remontu koniecznie trzeba wziąć pod uwagę przy negocjacji ceny
  • następnie warto zwrócić uwagę na budynek oraz położenie mieszkania - za najbardziej atrakcyjne uważane są mieszkania na piętrach 1 i 2. Najmniej atrakcyjne są mieszkania położone na parterze i ostatnim piętrze. Mieszkania w niskim bloku są bardziej atrakcyjne niż w bloku wysokim (mniej sąsiadów, mniejsze prawdopodobieństwo występowania karaluchów itp).
  • koniecznie trzeba zwrócić uwagę na lokalizację mieszkania -  lokalizacja ma wpływ nie tylko na to jak wygodnie będzie nam się mieszkać, ale także jakie będziemy mieć możliwości sprzedaży mieszkania za kilka, kilkanaście lat. Gdy oceniamy atrakcyjność lokalizacji powinniśmy wziąć pod uwagę nie tylko usytuowanie w stosunku do centrum miasta ale także infrastrukturę w najbliższej okolicy - przystanki komunikacji miejskiej, przedszkola, szkoły, przychodnie, sklepy, tereny rekreacyjne oraz ogólne wrażenie estetyczne.

Przygotowanie takiego porównania kilku mieszkań dostępnych na rynku bardzo ułatwi nam negocjacje - pozwoli nam bowiem dokładniej argumentować dlaczego naciskamy na obniżkę ceny. Warto podczas negocjacji porównywać mieszkania ze sobą - np. “za to mieszkanie w wysokim bloku na ostatnim piętrze życzycie sobie Państwo XXX zł, a ja za tą cenę mogę kupić mieszkanie w niskim bloku na 1szym piętrze na osiedlu obok”. Na takiej zasadzie.

Jak już wyżej pisałam sprzedający będzie tym bardziej skłonny do obniżenia ceny im pilniej potrzebuje pieniędzy. Dlatego też dobrą praktyką jest aby już podczas pierwszego oglądania mieszkania wysondować sprzedającego pod względem jego sytuacji życiowej. Nie jest to szczególnie trudne, wystarczy po prostu spytać o powód sprzedaży a w większości przypadków sprzedający wszystko nam opowie.

Jeśli sprzedający potrzebuje szybko zamknąć sprzedaż, dobrym argumentem, który ułatwi sprzedającemu podjęcie decyzji o obniżce, są oczywiście pieniądze, które posiadamy i jesteśmy gotowi wpłacić w formie zadatku. W tej sytuacji warto naciskać, że jesteśmy skłonni nawet następnego dnia udać się do notariusza na podpisanie umowy i wpłatę zadatku jeśli sprzedający zdecyduje się obniżyć cenę do poziomu, który nas satysfakcjonuje.

Przebieg negocjacji i później ich rezultat paradoksalnie w dużej mierze zależy od tego której stronie mniej zależy na zawarciu transakcji. Bowiem im sprzedającemu mniej się śpieszy tym mniej będzie chętny na obniżenie ceny. Z drugiej strony im mniej nam podoba się mieszkanie tym będziemy mniej skłonni zapłacić cenę, która wydaje nam się trochę za wysoka.

Dlatego też w negocjacjach chyba chodzi o to aby osiągnąć pewien kompromis, który będzie akceptowany przez obie strony i kiedy obie strony będą czuły satysfakcję z zawartej transakcji. Niemniej jednak zawsze warto podjąć rozmowy negocjacyjne ze sprzedającym, ponieważ nawet jeśli zaoszczędzimy tylko mały procent, w rzeczywistości będzie to oznaczać przynajmniej kilka tysięcy złotych.

Sprawdź ile warte są mieszkania w twoim mieście!

Bogaty Ojciec Robert Kiyosaki

Niedawno powstał projekt internetowy e-wyceniarka.pl, dzięki któremu mamy możliwość zorientowania się jakie są średnie ceny mieszkań w dzielnicy miasta, w którym zamierzamy kupić nieruchomość.

Co ciekawe, podawane wyceny sporządzone są na podstawie cen transakcyjnych zaczerpniętych z aktów notarialnych. A dodatkowo podawana jest nie tylko średnia ale także najniższa i najwyższa cena, co pozwala się bardziej rozeznać w rozpiętości cen na danym osiedlu.

W tej chwili w systemie dostępne są tylko największe polskie miasta: Warszawa, Łódź, Wrocław, Poznań, Kraków, ale właściciel portalu - firma Wyceny i Ekspertyzy Sp. z o.o. - planuje poszerzać go także o inne miasta.

Uważam, że warto sobie sprawdzić jak kształtują się ceny na różnych osiedlach w naszym mieście. Np. w Poznaniu średnie ceny potrafią się różnić nawet o kilkaset złotych z zależności od dzielnicy (przy tym samym standardzie).

E-wyceniarka.pl może nam pomóc w kupnie mieszkania, a szczególnie w ocenie czy proponowana przez sprzedającego cena nieruchomości jest racjonalna w stosunku do standardu mieszkania i lokalizacji.

Idą zmiany w “Rodzinie na swoim”

Bogaty Ojciec Robert Kiyosaki

AKTUALIZACJA 16.07.2011 - Rewolucyjne zmiany w “Rodzinie na swoim” od sierpnia 2011!

Media donoszą, że rząd powoli przymierza się do likwidacji programu “Rodzina na swoim” (RnS). W roku 2011 mają zostać wprowadzone 4 zmiany w zasadach przyznawania kredytów RnS:

  • maksymalny wiek kredytobiorcy ma zostać ograniczony do 35 lat
  • o kredyt w RnS będą mogli ubiegać się single (tylko w przypadku mieszkań do 50m2, ale rząd dopłaci tylko do 30 m2)
  • zmniejszony zostanie współczynnik wyliczania maksymalnej ceny m2 z 1.4 do 1.3 w stosunku do kosztu odtworzenia 1 m2 powierzchni użytkowej budynków mieszkalnych - wskaźnika podawanego przez wojewodów - co oznacza zmniejszenie limitów cen m2
  • z RnS zostanie wyłączony rynek wtórny, czyli kredyty RnS będą udzielane wyłącznie na zakup mieszkań deweloperskich

Nie wiadomo jeszcze kiedy konkretnie powyższe zmiany miałyby wejść w życie. Niektóre media podają termin 01.01.2011, ale spotkałam się także z datą 01.07.2011. Trzeba zatem poczekać na oficjalny komunikat w tej sprawie.

Ale wracając jeszcze do zmniejszenia limitów cen, o jaki spadek tutaj chodzi? Przeliczmy na podstawie wskaźników dla Poznania. W chwili obecnej podany przez wojewodę koszt odtworzenia 1m2 wynosi 4930 zł. Mnożąc tą kwotę razy 1.4 otrzymujemy 6902 zł - czyli obecny limit w RnS.

Jeśli współczynnik zostanie zmniejszony do 1.3 to do programu RnS będą się kwalifikować mieszkania o cenie m2 do 4930 x 1.3 = 6409 zł. Czyli w sumie nadal dosyć sporo.

Generalnie planowane zmiany chyba mnie cieszą, chociaż do końca nie wiem:) Miło, że programem zostaną objęci single, jednak będą dostępne tylko mieszkania deweloperskie. Ja planuję kupić mieszkanie na rynku wtórnym, więc kredyt w Rns odpada.

Z drugiej strony jednak będzie pole do negocjacji, ponieważ rata kredytu bez Rns na stare mieszkanie będzie wyższa niż rata kredytu w RnS na mieszkanie deweloperskie (po warunkiem, że cena będzie podobna). Muszę to sobie jeszcze dokładnie obliczyć, jednak widzę tutaj dla siebie szansę na utargowanie dobrej ceny na rynku wtórnym. Obliczeniami się oczywiście podzielę w jednym z następnych wpisów:)

AKTUALIZACJA 16.07.2011 - Rewolucyjne zmiany w “Rodzinie na swoim” od sierpnia 2011!